Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

W te lata wchodziliśmy z jedną myślą: że wszystko jest możliwe. I było. / Krzysztof Skowroński, „Kurier WNET” 48/2018

Nie jest tak, że ludzie mają słuchać radia; to radio ma słuchać ludzi i to, co usłyszy, przekazywać dalej. ‘Radość słuchania’ to są chyba najodpowiedniejsze słowa, które nas łączą.

Krzysztof Skowroński

W Hotelu Europejskim w pokoju 263, w pierwszej bazie Radia WNET, kwitło życie. Jednym ze stałych bywalców był Wowo Bielicki. Raz w tygodniu prowadził audycję, w której opowiadał o polskich królach, o historii, o swoich życiowych doświadczeniach człowieka, który łączył nasz świat początku dwudziestego pierwszego wieku z czasem dziecka, które w wieku 4 lat siedziało na kolanach marszałka Józefa Piłsudskiego. Wowo znalazł w Radiu swoją ostatnią przystań. My dawaliśmy mu energię, on nam opowieści.

Przypominają mi się dwa spotkania U Kucharzy. Na jednym Wowo, paląc papierosa i pijąc kawę powiedział, że wszyscy, których dobrze znał, już odeszli z tego świata i nie ma z kim pogadać. Innym razem zapytał, czy mogę mu dać dyktafon, bo chce pojechać na wschodnią granicę i nagrać rozmowy z ludźmi, którzy pamiętają 17 września. Miał nie tylko chęć mówienia, ale i słuchania.

Piszę o Wowo Bielickim, bo od kilku lat już go wśród nas nie ma, nie będzie świętował naszych dziewiątych urodzin, ale był dla nas kimś ważnym. W jego spotkaniu z nami tworzyło się to coś, co jest istotą Radia WNET. Nie wiem, jak to nazwać: mądrość, która nie patrzy z góry, radość, która płynie z rozmowy.

Nie jest tak, że ludzie mają słuchać radia; to radio ma słuchać ludzi i to, co usłyszy, przekazywać dalej. ‘Radość słuchania’ to są chyba najodpowiedniejsze słowa, które nas łączą; z tego wynika nasze działanie: to, że ruszyliśmy w Polskę w poszukiwaniu źródeł; to, że powstał Jarmark, Spółdzielnia, Krąg Przyjaciół Radia WNET czy „Kurier WNET”. Ta radość trwa krótkich dziewięć lat gromadzenia doświadczenia, wiedzy, tworzenia przyjaźni.

W te lata wchodziliśmy z jedną myślą: że wszystko jest możliwe. I było. Gdy wyjeżdżaliśmy jako rycerze WNET w nasz pierwszy wyjazd pod Grunwald, na parkingu Hotelu Europejskiego stał samochód inny niż wszystkie: bmw pomalowane przez Klaudiusza – artystę z zespołem Downa. Postanowiłem pożyczyć to auto. Pożyczyłem.

Gdy byliśmy w Suwałkach, gospodarz zapytał, czego nam potrzeba. Powiedziałem dla żartu: drabiny strażackiej – i była. Czterdziestometrowa drabina, na której zawiesiliśmy nasz sztandar. Na pomarańczowym tle nosorożec i napis „Wolność WNET”.

Innym razem postanowiliśmy zrobić „akcję Obama”. I co? Pierwszy napotkany człowiek przyjaźnił się z chicagowskim szefem kampanii wyborczej Obamy, który grał z nim w koszykówkę. Zrezygnowaliśmy z akcji, bo wydała się nam zbyt prosta.

I setki innych zdarzeń, i tysiące innych spotkań. Za każde z nich dziękujemy. Tak jak ja dziękuję tym, którzy byli na początku, bez których by to radio nie powstało: Kasi Adamiak-Sroczyńskiej, Grzegorzowi i Monice Wasowskim, ale szczególnie tym, którzy trwają, wierząc tak jak i ja wierzę, że te dziewięć lat to początek przygody. Długie przygotowanie do tego, co nastąpi i do czego jesteśmy gotowi.

Stworzymy radio, którego nie będzie można przestać słuchać. Z radością, miłością i fantazją, Radio Wolnych Ludzi dla Wolnych Ludzi, obok przestrzeni i czasu. A jak to zrobić? Wystarczy przeczytać Krytykę Czystego Rozumu. Albo nic nie czytać, tylko uśmiechnąć się i powiedzieć: wierzę.

Niech libański maronita, błogosławiony Stefan Nehme, nas w tej drodze wspomaga.

Artykuł wstępny Redaktora Naczelnego „Kuriera WNET” Krzysztofa Skowrońskiego znajduje się na s. 1 czerwcowego „Kuriera WNET” nr 48/2018, wnet.webbook.pl.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z wydaniami regionalnymi oraz dodatek specjalny z okazji 9 rocznicy powstania Radia WNET, czyli 4 strony dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Artykuł wstępny Redaktora Naczelnego „Kuriera WNET” Krzysztofa Skowrońskiego na s. 1 czerwcowego „Kuriera WNET” nr 48/2018, wnet.webbook.pl

 

 

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook