Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Sytuacja JSW poprawia się, spółka spłaci przed terminem część zobowiązań finansowych. Ponad miliard zł chce zainwestować

Złoże węgla koksującego w pokładzie 405/1 o wartości ok. 40 miliardów złotych to prawdziwa „wisienka na torcie”, której nie chciał zobaczyć na mapach geologicznych kopalni „Krupiński” minister Tchórzewski | Fot. Mikelo CC A-S 2.0), Wikipedia

Kopalnia „Krupiński” mogłaby dalej działać, ma koncesję do roku 2030 i potężne zasoby węgla koksowego. Potrzeba 200 mln zł ze strony JSW, aby dostać się do tych najbardziej zyskownych pokładów węgla.

Marek Adamczyk

Z dnia na dzień, w związku z utrzymującymi się wysokimi cenami węgla koksującego, poprawia się sytuacja finansowa JSW. Jest ona już na tyle dobra, że ta spółka giełdowa przed terminem spłaci część swoich zobowiązań finansowych. W tym roku, według zapewnień Daniela Ozona, p.o. prezesa JSW, niemal 400 mln złotych zostanie spłaconych instytucjom finansowym. Z tej kwoty 250 mln złotych to przedterminowa spłata obligacji!

Pieniędzy w kasie jest tak dużo, że spółka planuje w tym roku wydać na inwestycje około 1 miliarda złotych. Jedną ze sztandarowych inwestycji realizowanych obecnie jest budowa poziomu 1290 metrów w kopalni „Budryk”, gdzie zalega 122,5 milionów ton węgla koksowego. Będzie to najgłębsza kopalnia w Europie.

Rodzi to zasadne pytania: Jakie będą koszty wydobycia z tego poziomu? Jak to możliwe, że wydobycie węgla koksowego z takiej głębokości będzie opłacalne w kopalni „Budryk”, skoro „podobno” nie było opłacalne wydobycie ok. 70 milionów ton węgla koksującego typu 35.2 w kopalni „Krupiński”? Przypomnę, że zalega on tam na głębokości między 800 a 1000 metrów, a więc średnio 300 metrów wyżej niż pokłady „Budryka”, co czyni to przedsięwzięcie dużo bardziej opłacalnym.

Drony już latają nad JSW i być może, gdyby były wyposażone w specjalne czujniki, odnalazłyby złoże węgla koksującego w pokładzie 405/1 o wartości ok. 40 miliardów złotych, prawdziwą „wisienkę na torcie”, którego nie chciał zobaczyć na mapach geologicznych kopalni „Krupiński” minister Tchórzewski.

Cały artykuł Marka Adamczyka pt. „Jastrzębska Spółka Węglowa z lotu drona” można przeczytać na s. 3 czerwcowego „Śląskiego Kuriera Wnet” nr 36/2017, wnet.webbook.pl.

 


„Kurier Wnet”, „Śląski Kurier Wnet” i „Wielkopolski Kurier Wnet” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach Wnet w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna „Kuriera Wnet” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera Wnet” wraz z regionalnymi dodatkami, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Artykuł Marka Adamczyka pt. „Jastrzębska Spółka Węglowa z lotu drona” na s. 3 czerwcowego „Śląskiego Kuriera Wnet” nr 36/2017, wnet.webbook.pl

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook