Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

„Śląski Kurier WNET” 40/2017. Jadwiga Chmielowska: Niektórzy nie zauważyli, że wojna trwa od pewnego czasu

Od prawie 30 lat wmawia się nam, że patriotyzm to idiotyzm. Uprawiana jest propaganda wstydu. W szkołach i na uczelniach młodzież nie jest niestety wychowywana w duchu odpowiedzialności za państwo

Jadwiga Chmielowska

Największe straty we współczesnej formie wojny ponoszą kraje zachodnioeuropejskie. Metody i broń używana do prowadzenia wojen zmieniają się. Tak jak nie można porównać I i II wojny światowej, tak samo jest teraz. Niektórzy nie zauważyli nawet, że wojna trwa już od pewnego czasu.

Do realizacji marzenia Lenina panowania nad całą Europą, czyli powstania Eurazji od Atlantyku do Pacyfiku, musi nastąpić paraliż woli walki narodów przeznaczonych do ujarzmienia. Nie są to działania przeprowadzane rewolucyjnie, więc większość społeczeństw nie odczuwa skutków dezintegracji rodzin, upadku tradycyjnych wartości. Ostatnio jednak obserwujemy przyśpieszenie. Wielomilionowy napływ emigrantów ma zniszczyć państwa narodowe i zmęczyć społeczeństwa ciągłymi zamachami, napadami i gwałtami.

Tak się składa, że najlepszą sojuszniczką Putina stała się Merkel. To ona odpowiada za destabilizację Europy. Co gorsza, radykalne partie narodowe, jak francuski Front Narodowy czy Alternatywa dla Niemiec widzą w Rosji sojusznika w walce z nienormalnością, która ich otacza. Niektórzy byli przywódcy Niemiec są wprost na garnuszku Kremla, obejmując posady w Gazpromie.

Obywatele państw europejskich, choć widzą, co dzieje się dookoła, nie są w stanie zdiagnozować przyczyn. Cała machina propagandowa mediów jest nastawiona nie na informowanie i edukowanie obywateli, a na dezinformację, sianie zabobonów i uprzedzeń. Ba, nawet historia tworzona jest na nowo. Nie fakty się liczą, a bzdury upowszechniane masowo. Najgorsze jest to, że tak jak w komunizmie, słowa straciły pierwotne znaczenie. Fakty historyczne i postaci są skazane na zamilczenie, aby torować drogę kłamstwu i fałszywym autorytetom.

W ten właśnie sposób Polakom usiłuje się przypisać udział w eksterminacji Żydów. Ostatnio nawet niemiecka prasa zaczęła walczyć z panującym w Polsce nazizmem. Obłuda nikogo tam nie porusza. Teksty pisane są na zamówienie i publikowane w lewicowych mediach, a następnie masowo cytowane. Tradycyjne dziennikarstwo upadło. Nikt niczego nie sprawdza.

Nasila się w Polsce propaganda antyukraińska i prorosyjska. Aby była skuteczniejsza, po ukraińskiej stronie granicy gloryfikuje się UPA, nie bacząc na to, że część jej przywódców to zbrodniarze. Całkowicie zamilcza się natomiast Petlurę. Jeśli już mówi się o twórcach Ukraińskiej Republiki Ludowej, to wychwala się proniemieckiego Skoropackiego, którego ugodowa postawa pacyfikowała wolę walki zbrojnej Ukraińców o swoje państwo.

W III RP od prawie 30 lat społeczeństwu wmawia się, że patriotyzm to idiotyzm. Uprawiana jest wobec obywateli propaganda wstydu. W szkołach i na uczelniach młodzież nie jest niestety wychowywana w duchu odpowiedzialności za państwo, a poziom nauczania drastycznie spadł. Najlepsze kadry naukowe zasiliły uczelnie całego świata. Skostniałe układy sitw miernot hamują karierę młodych elit. Wśród młodych pracowników naukowych szerzy się cwaniactwo i bylejakość.

Państwo trzeba uzdrowić od podstaw. Mamy powtórkę z historii. Na łamach „Śląskiego Kuriera WNET” publikujemy historię naszych przodków, którzy próbowali ratować I Rzeczpospolitą. Tamte czasy bardzo przypominają teraźniejszość. Na Śląsku z naszych podatków finansowane są różne schlesierskie inicjatywy. To one otrzymują różne granty. Państwo nie reaguje. Nie dostają wsparcia inicjatywy propolskie.

Na naszych łamach poświęcamy dużo miejsca obronie obywatelskiej w toczącej się współcześnie wojnie gospodarczej i psychologicznej.

Artykuł wstępny redaktor naczelnej Jadwigi Chmielowskiej znajduje się na s. 1 październikowego „Śląskiego Kuriera Wnet” nr 40/2017, wnet.webbook.pl.

 


„Kurier Wnet”, „Śląski Kurier Wnet” i „Wielkopolski Kurier Wnet” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach Wnet w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna „Kuriera Wnet” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera Wnet” wraz z regionalnymi dodatkami, czyli 36 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Artykuł wstępny Jadwigi Chmielowskiej na s. 1 październikowego „Śląskiego Kuriera Wnet” nr 40/2017, wnet.webbook.pl

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook