Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Polska Konstytucja jest zbyt długa i wewnętrznie sprzeczna – rozmowa z mecenasem Krzysztofem Wąsowskim

Krzysztof Wąsowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

W konstytucji jest tyle sprzecznych ze sobą przepisów, że są już dowcipy na ten temat, nawet w komentarzach prawniczych – stwierdził mec. Krzysztof Wąsowski Poranku WNET.

W ostatnich dniach Prezydent Andrzej Duda udostępnił do wglądu pytania referendalne. Krzysztof Wąsowski odniósł się do nich mówiąc, że ich nie rozumie i nie zauważa w nich w ogóle logiki. Uważając natomiast, iż elektorat może je łatwiej zrozumieć oraz mieć łatwość w ocenie tych pytań. Zarazem ilość pytań referendalnych ma odpowiadać zasadzie „dla każdego coś miłego”.

Polska Konstytucja według mecenasa Krzysztofa Wąsowskiego jest fatalna przede wszystkim przez aspekt jej długości, a co z tego wynika, wkradły się w nią przepisy sprzeczne ze sobą.  Wspomniał on także o swojej pracy w trybunale konstytucyjnym oraz o pracujących tam sędziach mówiąc: „Jeszcze nie słyszałem aby jakikolwiek z nich znał na pamięć konstytucje”. Za wzór podał konstytucję Stanów Zjednoczonych oraz „chrześcijańską konstytucję” – Dekalog. Tak powinna wyglądać konstytucja: „Kochaj Polskę” powiedział Krzysztof Wąsowski w odniesieniu do napisów znajdujących się na meczetach w Chinach w prowincji Chin Chang.

Mecenas opowiedział również o losie Piotra „Starucha” Staruchowicza, który za rządów PO-PSL spędził osiem miesięcy w areszcie. Po czterech latach od aresztowania, w 2016 roku sąd oczyścił go ze wszystkich zarzutów. „Na szczęście trafili się wyjątkowo odważni sędziowie, którzy postanowili po prostu przeczytać akta, zobaczyć materiał dowodowy oraz zeznania świadka koronnego, który po prostu nakłamał w zeznaniach, okazały się one zupełnie niewiarygodne i wewnętrznie sprzeczne” – powiedział mecenas.

Teraz prawnicy Piotra Staruchowicza przygotowują pozwy w celu walki o zadośćuczynienie. W trakcie trwania procesu Starucha, ukazało się na jego temat aż 23 tysiące artykułów. „Z tych 23 tysięcy wybierzemy te najbardziej obrzydliwe i wstąpimy na drogę sądową” – powiedział Krzysztof Wąsowski.

MW

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook