Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Muzyczne burritos część III – Miami

źródło: flickr.com, autor: Tomas Loewy / Knight Foundation, Licencja: CC BY-SA 2.0

Miami to nie tylko miasto kojarzące się z turystyką i luksusowym życiem. To także brama do Ameryki Łacińskiej, w tym jej muzycznej części, o której opowiemy w najbliższej audycji.

Położone na słonecznej Florydzie Miami to jeden z głównych celów turystycznych nie tylko mieszkańców Stanów Zjednoczonych Ameryki. Samo miasto stało się jednak także celem wielu muzyków pochodzenia latynoskiego, przez co zyskało miano jednej z głównych stolic muzyki latynoskiej USA.

Skąd jednak wzięło się tylu artystów latynoskich, którzy przewinęli się przez Miami? Żeby znaleźć odpowiedź na to pytanie, należy zajrzeć do geografii historii obejmującej wydarzenia, jakie miały miejsce w tej części świata w II połowie XX wieku. Stan Floryda, którego Miami jest najważniejszym miastem leży w odległości nieco ponad 300 kilometrów od Kuby. Na tę stosunkowo niewielką odległość należy nałożyć Rewolucję Kubańską, która rozpoczęła się w 1959 roku i zdaniem kubańskiego rządu trwa po dzień dzisiejszy. Rewolucję, w wyniku której wiele osób, nie mogąc się pogodzić z reżimem rządów Fidela Castro, po prostu opuściło wyspę. Część z nich zrobiła to dobrowolnie, część pod przymusem, zaś wielu z nich po prostu nie pozwolono powrócić na wyspę. Wśród muzyków latynoskich pochodzenia kubańskiego prym z pewnością wiedzie Gloria Estefan, której zespół Miami Sound Machine największe triumfy święcił w latach 80-tych ubiegłego stulecia.

Muzycznego fenomenu gwiazd muzyki latynoskiej w Miami z pewnością nie można wytłumaczyć jedynie historią i geografią. Wiele z nich, jak np. Pitbull, urodziło się już w tym mieście. Jeszcze inni, pochodzący z innych krajów Ameryki Łacińskiej w Miami i okolicach uwiło sobie nowe „gniazdka”. Leżąca w pobliżu miasta wyspa Star Island, pełna jest luksusowych rezydencji gwiazd kultury latynoamerykańskiej.

Co zatem przyciąga do Miami? Skąd w tym mieście wzięło się tylu muzyków latynoskich? Wreszcie jaką muzykę grają? Odpowiedzi na te pytania spróbuje odnaleźć nasz dzisiejszy gość – Marek Świrkowicz. W rozmowie ze Zbyszkiem Dąbrowskim nie tylko przedstawimy gwiazdy najjaśniej świecące pod gorącym słońcem Florydy, ale również i muzyków, którzy być może nie są aż tak popularni, ale którzy z pewnością zapisali się wielkimi literami w historii muzyki latynoamerykańskiej.

Na muzyczne doznania rodem ze słonecznego Miami zapraszamy w najbliższy poniedziałek, 28-go maja, jak zwykle o 21H00!

¡República Latina – żaden zakątek nie jest nam obcy!

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook