Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Konrad Popławski: Sytuacja z bilansem handlowym jest dla nas niekorzystna. Musimy naciskać stronę chińską

fot. jedwabny szlak, wikipedia

Nowy Jedwabny Szlak to pomysł Chin na to w jaki sposób, rozwijać gospodarkę potrzebującą popytu: na stal oraz rożne zamówienia, w tym na budowę infrastruktury.

Jest takie chińskie powiedzenie: jak chcesz się wzbogacić, to zbuduj drogę. Przypomnijmy, że w 2013 roku przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej podczas wizyty w Kazachstanie przedstawił pomysł utworzenia Nowego Jedwabnego Szlaku z Chin do Europy. Według najnowszej koncepcji szlak kolejowy ma prowadzić z różnych chińskich miejscowości do Polski (Małaszewicze i Łódź, w których mają się znajdować huby logistyczno-przeładunkowe do kolejnych krajów Europy).

Najnowsza publikacja autorów: Konrada Popławskiego, Jakuba Jakóbowskiego, Marcina Kaczmarskiego „Kolejowy Jedwabny Szlak. Połączenia kolejowe UE–Chiny: uwarunkowania, aktorzy, interesy”  jest opracowaniem, które informuje o stanie i perspektywach rozwoju połączeń kolejowych między Unią Europejską a Chinami, ze szczególnym uwzględnieniem roli Europy Środkowej w projekcie Jedwabnego Szlaku.

Konrad Popławski współautor książki „Kolejowy Jedwabny Szlak”  w dzisiejszym Poranku Wnet mówił, że:

Projekt rozwija się niezwykle dynamicznie i polega on na przewozie towarów między Chinami a Unią Europejską. Ten sukces jest owocem starań trzech stron: europejskich firm logistycznych, państw tranzytowych i krajów, takich jak Polska czy Niemcy oraz Chin, których rząd subsydiuję te połączenia kolejowe, a także zaangażował mnóstwo kapitału politycznego, żeby ten projekt ruszył.

Konrad Popławski mówił również o tym, że w opracowaniu zawarte są badania skupiające się na rozliczeniach finansowych od strony europejskiej:

Z naszych obliczeń wynika, że około ćwierć miliarda dolarów jest wartością dodaną. Wszelkie działania, czynności logistyczne, cła związane ze Szlakiem są rozliczeniem pomiędzy europejskimi firmami a europejskimi państwami. Przy czym ta kwota do 2020 roku ma wzrosnąć do miliarda dolarów, czyli czterokrotnie. Jeśli chodzi o to, co się składa na tę kwotę, to są to: rozliczenia celne, czynności logistyczne, opłaty za przewóz i udostępnienie infrastruktury. Aby zarabiać na tym projekcie trzeba być hubem logistycznym, czyli stworzyć warunki dla rozliczenia ceł. 

Główny analityk ds. Niemiec mówił, że: Bilans handlowy z Chinami jest dla nas niekorzystny i trzeba naciskać stronę chińską, aby otwierała swój rynek. Kolej nie poprawia tej sytuacji, ponieważ występuje nierównowaga pomiędzy importem a eksportem towarów. Należy zwrócić uwagę, że niespójność bilansu handlowego jest efektem działań korporacji globalnych.

BN

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook