Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Premier Morawiecki dzień 55: Będziemy bronić prawdy o Holokauście w imieniu dobrego imienia ofiar. To jest nasz Rubikon

Nigdy nie zgodzimy się na to, żeby ktoś mówił, że Polska była współodpowiedzialna za Holokaust – oświadczył premier Mateusz Morawiecki na spotkaniu z zagranicznymi dziennikarzami.

Kolejny dzień polski rząd, z premierem na czele, był zaabsorbowany rozwiązywaniem kryzysu dyplomatycznego i wizerunkowego po przyjęciu przez parlament nowelizacji ustawy o IPN. W piątek premier Mateusz Morawiecki udał się z wizytą do Muzeum Polaków Ratujących Żydów w domu rodziny Ulmów w Markowej na Podkarpaciu. W muzeum zostało zorganizowane spotkanie z korespondentami zagranicznych mediów akredytowanymi w Polsce.

Głównym tematem rozmów była kwestia wyjaśnienia wątpliwości narosłych wokół historii II wojny światowej, realiów niemieckiej okupacji na oraz odkłamanie teorii pojawiających się w przestrzeni publicznej, które przypisują Polsce i Polakom współodpowiedzialności za Holokaust.

Premier Morawiecki jednoznacznie podkreślił, że nie ma żadnych podstawy do formowania podobnych tez: Polska jako kraj, jako naród nie była współodpowiedzialna za Holokaust; to niezmiernie istotne, by w najbliższej przyszłości to wyjaśnić, rozmawiać m.in. z przyjaciółmi w Izraelu i USA.

Polska jako kraj, jako naród nie była współodpowiedzialna za Holokaust. Fakt, że niektórzy ludzie tego nie wiedzą, czy też tego nie rozumieją, powoduje jednocześnie, że może nie znają faktów albo nie mają woli zrozumienia pewnych faktów (…) Z drugiej strony jest to niezmiernie istotne, by w ciągu następnych kilku lat, najbliższej przyszłości, aby to wyjaśnić – podkreślił podczas spotkania z mediami Morawiecki.

W ostatnich dniach w mediach światowych, szczególnie izraelskich, pojawiły się liczne wypowiedzi, padające zarówno z ust dziennikarzy, publicystów czy historyków, jak i aktywnych polityków,  przypisujące państwu polskiemu współudział w Holokauście. Premier Morawiecki jednoznacznie podkreślił, że nie będzie pobłażliwości ze story rządu i państwa na takie insynuacje: Aby porozmawiać z naszymi przyjaciółmi w Izraelu, z naszymi przyjaciółmi w Stanach Zjednoczonych i z naszymi partnerami w innych krajach w Europie i aby to wyjaśnić (…) Nie pozwolimy nikomu, aby używał frazy „polskie obozy śmierci”, bo to jest afront w stronę wszystkich ofiar w bestialski sposób brutalnie zamordowanych przez nazistowskie Niemcy, przez Niemców – dodał szef polskiego rządu.

Zamknijmy na chwilę oczy i wyobraźmy sobie, jak historia będzie wyglądała za 50, 100, może za 150 lat. Byli naziści, kim byli ci naziści na dobrą sprawę, ludzie będą pytać. Byli też jacyś, co wpierali tych najeźdźców. Gdzie zabito większość Żydów? Większość Żydów zabito w Generalnej Guberni. Niektórzy mówią, że to Polska. Jest to sposób, którym opisuje się to terytorium, bo wtedy nie było Polski jako takiej – oświadczył premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z przedstawicielami mediów w Markowej.

Szef polskiego rządu wskazał, że brak reakcji na kłamstwa będzie przynosić opłakane skutki w przyszłości: I za 50 lat, czy też za 100 lat, nazistów przecież tam nie ma i nie będzie. Polacy nadal żyją w tym regionie, mam nadzieję, że będą nadal żyli. Mam nadzieję, że Ukraińcy też będą, nasi sąsiedzi i pozostali też. Może to właśnie oni są winni temu, co się stało? No właśnie nie. To jest nasz Rubikon w tym momencie. Nie pozwolimy nikomu, aby używał frazy „polskie obozy śmierci”. Nie możemy dopuścić do tego, żeby to było stwierdzenie ot tak używane na całym świecie, bo to jest afront w stronę wszystkich ofiar w bestialski sposób brutalnie zamordowanych przez nazistowskie Niemcy, przez Niemców – dodał Mateusz Morawiecki.

Chciałem zaprosić historyków z Izraela, Niemiec i z innych krajów do Polski, aby to w Polsce przeprowadzili słuszne badania historyczne odnośnie do tego, co się naprawdę stało podczas II wojny światowej – powiedział premier Mateusz Morawiecki, jednocześnie dodając, że: wszelkie zbrodnie, które zostały popełnione przez Polaków, Ukraińców i Żydów Potępiamy zbrodnie niezależnie od pochodzenia zbrodniarzy.

Jeżeli chcemy przypisać odpowiedzialność za te wszystkie zbrodnie wojny ofiarom, to jest afront w stosunku do tych ofiar, jak i do wszystkich innych, którzy chcieli w tym czasie pomóc swoim bliźnim, jak np. rodzina Ulmów – zaznaczył.

W czasie rozmowy z zagranicznymi dziennikarzami premier przypominał skalę ofiar ponoszonych przez polskich naród w czasie niemieckiej okupacji: W trakcie tych dni codziennie ok. 3 tys. polskich obywateli było mordowanych. Każdego dnia co najmniej 10 Polaków było zabijanych, ponieważ pomagali żydowskim braciom. Nie wolno nam o tym zapomnieć.

Badania dotyczące II wojny światowej muszą być możliwe, osobiście chciałbym je wspierać. Wszyscy, którzy chcą pomóc w odkryciu całej prawdy o zbrodniarzach wojennych, są w Polsce mile widziani. Chciałbym zaprosić wszystkich historyków, którzy chcieliby jeszcze bardziej zagłębić się w temat tych strasznych czasów II wojny światowej — mówił premier Mateusz Morawiecki.

W czasie dyskusji premiera z dziennikarzami, Mateusz Morawiecki kilkakrotnie podkreślał, że Polska jest w pełni otwarta na prowadzenie poważnych badań historycznych nad zagładą Żydów: Każdy, kto chce nam pomóc i naszym przyjaciołom z Izraela, aby odkryć całą prawdę dotyczącą zbrodniarzy, niezależnie, czy pochodzenia polskiego, rosyjskiego, ukraińskiego, czy żydowskiego, wszyscy muszą przybyć i wszyscy są jak najbardziej mile widziani, aby przyjechać do Polski i przeprowadzić takie badania naukowe.

W czasie spotkania były również poruszane kwestie związane z rozwojem gospodarczym Polski: Nasz rozwój po 1989 r. roku był zdeterminowany tym, co się działało przez 45 lat reżimu komunistycznego. W czasach kiedy nastąpił totalny upadek naszej gospodarki, ekonomiści uważali, że Polska musi sprzedać swoje firmy. W tej chwili połowa naszego przemysłu jest w rękach naszych partnerów zagranicznych – dodał premier.

ŁAJ

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook