Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Kary 20 i 14 lat więzienia za pomoc zamachowcowi z Tuluzy zbyt łagodne? / Zbigniew Stefanik z Francji dla WNET.fm

Fot. jackmac34, CC0, Pixabay

Francuska prokuratura ma złożyć apelacje od wyroków, uważając, że skazani mieli większy wpływ na zamachowca (zastrzelonego przez policję), niż to przyjął sąd pierwszej instancji.

Abdelkader Merah (brat Mohameda Meraha) został skazany wczoraj przez sąd pierwszej instancji na 20 lat wiezienia, jego wspólnik Fettah Malki – 14 lat wiezienia. Obydwa wyroki nie są prawomocne. Mohamed Merah zamordował w marcu 2012 r. trzech francuskich żołnierzy, trójkę żydowskich dzieci i nauczyciela. Został zastrzelony 19 marca 2012 r. przez policjantów z oddziału RAID podczas policyjnego szturmu na mieszkanie, w którym się zabarykadował. Jego brat Abdelkader Merah był oskarżony o podżeganie swojego brata do przeprowadzenia zamachu terrorystycznego. Fettah Malki zaś był sądzony za dostarczenie Mohamedowi Merahowi broni i kamizelki kuloodpornej. Wszystko wskazuje na to, ze obaj skazani będą się odwoływać wyroków.

Francuska Prokuratura Generalna składa apelację w sprawie wczorajszych wyroków. Francuskie ministerstwo sprawiedliwości uważa, że sąd pierwszej instancji niedostatecznie wziął pod uwagę wpływ obu oskarżonych na Mohameda Meraha. Wczorajszymi wyrokami sąd pierwszej instancji uniewinnił Abdelkadera Meraha i Fettaha Malkiego z oskarżenia o współudział w dokonanych przez Mohameda Meraha siedmiu morderstwach. Zostali oni jedynie uznani za winni współpracy z zamachowcem przy przygotowywaniu zamachu terrorystycznego.

***

Zaskakująca informacja nad Sekwaną. Francuski premier Edouard Philippe ogłosił po północy (czyli kilka godzin temu), że w przyszłym roku odbędzie się referendum „autodeterminacyjne” w Nowej Kaledonii. Dyskusja we Francji na temat dopuszczenia do takiego referendum trwała od kilku lat. Wygląda na to, że Francja zmienia diametralnie swoja politykę wobec swoich terytoriów zamorskich i dopuszcza możliwość ich odłączenia od Republiki Francuskiej.

Zbigniew Stefanik z Francji

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook