– Dziś spotkamy się z synem założyciela Fundacji Raula Walenberga, która zajmuje się upamiętnianiem miejsc, gdzie ratowano Żydów podczas II wojny światowej – powiedział ksiądz dr Piotr Waleńdzik z warszawskiej parafii pod wezwaniem Wszystkich Świętych, gość Krzysztofa Skowrońskiego w „Poranku Wnet”. Kościół pod wezwaniem Wszystkich Świętych od listopada 1940 roku do lipca 1942 roku znajdował się na terenie warszawskiego getta i zajmował się duszpasterstwem katolików narodowości żydowskiej oraz konspiracyjną, szeroko pojętą pomocą dla getta.
– Tytuł przyznawany przez Fundację Wallenberga po raz pierwszy będzie przyznany miejscu w Polsce, w którym ratowano Żydów (…) Dobrze , że organizacje międzynarodowe fakt ten odnotowały i zechciały upamiętnić – powiedział wiceminister kultury Jarosław Sellin w „Poranku Wnet”. – Musimy światu przypominać, jak szeroka była pomoc Polaków, w tym duchowieństwa – podkreślił Sellin. Przypomniał, że duchowieństwo w czasie II wojny światowej było jedną z grup społecznych najbardziej zaangażowaną w ratowanie prześladowanej i eksterminowanej ludności żydowskiej.
– Najwięcej drzewek upamiętniających sprawiedliwych wśród narodów świata zasadzili Polacy – powiedział Sellin. Podał, że w Krakowie w proceder wytwarzania „papierów” dla ludności żydowskiej, która ukrywała się po aryjskiej stronie, zaangażowanych było aż 34 księży. Przypomniał również o zasługach domów zakonnych i sióstr, które uratowały tysiące dzieci żydowskich.




