Paweł Bobołowicz, korespondent Radia Wnet z Ukrainy, komentował ostatnią decyzję władz Ukrainy, dotyczącą m.in blokowania rosyjskich stron internetowych.
Jak powiedział, władze Ukrainy rozszerzyły listę osób fizycznych i firm w Rosji oraz firm z rosyjskim kapitałem, które są objęte sankcjami. Znalazły się na niej popularne na Ukrainie serwisy internetowe, takie jak Yandex, Mail.ru, Odnoklassniki oraz VKontakte. Dostęp do tych serwisów ma być zablokowany do 1 czerwca tego roku. Mają się tym zająć odpowiednie struktury, w tym Służba bezpieczeństwa Ukrainy. Prezydent Petro Poroszenko podpisał dzisiaj odpowiedni dekret, a listę osób i podmiotów opracowała w kwietniu ukraińska Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony.
Według Pawła Bobołowicza, dzisiejsza decyzja wywołała wiele kontrowersji. Część środowisk uznaje ją za oczywistą i bardzo dobrą, ale są też tacy, którzy uważają, że sankcje nie powinny uderzać w Ukraińców (jako korzystających z rosyjskich portali) ani ograniczać swobody internetu itd.



